<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719</id><updated>2011-08-01T22:44:26.496+02:00</updated><category term='refleksja'/><category term='cortado'/><category term='jedzenie'/><category term='przyjaźń'/><category term='Okrasa'/><category term='kawa'/><category term='manchado'/><category term='Karol Okrasa'/><category term='carajillo'/><category term='bom bom'/><category term='kuchnia'/><category term='solo'/><category term='asiatico'/><category term='gotowanie'/><category term='szynka'/><category term='hiszpania'/><category term='jamon'/><title type='text'>mamsmaka</title><subtitle type='html'>W poszukiwaniu smaku życia</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-8603239195550562023</id><published>2010-09-20T14:21:00.002+02:00</published><updated>2010-09-20T14:29:43.080+02:00</updated><title type='text'>Galicja, czyli mariscos</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TJdTkTdN7aI/AAAAAAAAABM/KNORYmArcdo/s1600/marisco_gal.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TJdTkTdN7aI/AAAAAAAAABM/KNORYmArcdo/s400/marisco_gal.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5518971751529049506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że nie każdy lubi owoce morza (po hiszpańsku mariscos właśnie). Jednak, to jest coś, co północno-zachodni rejon Hiszpanii definiuje najlepiej. Podczas, gdy w całej Hiszpanii, nie wspominając o reszcie Europy (wyłączając oczywiście Portugalię) ceny różnych morskich żyjątek osiągają dość wysokie ceny, o tyle w Galicji amator tychże, za kwotę mniejszą może najeść się do syta.&lt;br /&gt;Zacznijmy od ośmiornicy (pulpo), bo ją najbardziej lubię. Solidne i miękkie jak nigdzie indziej plasterki macki ośmiornicy podawane są przeważnie w postaci „a la feria”. Oznacza to, że są obficie skropione oliwą z oliwek i posypane szczyptą suszonej słodkiej papryki. Udało mi się w wielu miejscach, więc praktycznie nie ma sensu wymieniać ich z nazwy, zjeść pyszne pulpo.&lt;br /&gt;Namęczyłam się solidnie jedząc necorę. Hiszp. necora, ang. velvet crab, devil crab, średniej wielkość krab morski, występujący od południowych wybrzeży Norwegii po Zachodnią Saharę. Pokryte krótkimi włoskami (stąd nazwa pluszowy) ciało kraba gotuje się i podaje do zjedzenia bez zbędnych dodatków. Problem w tym, że do kraba dają szczypce, których nigdy wcześniej nie używałam, a kraba nigdy wcześniej nie spożywałam. Kiedy już mozolnie rozprawiłam się z pomocą wcześniej wymienionego narzędzia (to co zmiażdżyłam to wylizałam, a resztę wyssałam) z odnóżami stworzenia, pozostała mi do rozwiązania zagadka korpusu. Przez dobrą chwilę zastanawiałam się nawet, czy to się w ogóle je i kiedy już niemalże odstawiałam talerz na bok, nadszedł z odsieczą kelner, który nie dość, że zapewnił, że reszta również jest jadalna, to jeszcze przeprowadził szybki instruktarz jak ją otworzyć i zjeść. No więc, po oderwaniu nóg, trzeba zabrać się do odwłoka (ta nazwa nie pasuje do jedzenia) od strony spodniej pociągając za osłonkę zupełnie tylnej jego części (nie ośmielę się jej nazwać) niczym za zawleczkę, używając do tego paznokcia kciuka prawej ręki (lub lewej w przypadku leworęcznych). Zawartość wynagradza trudy walki z pancerzem kraba, jest delikatna, różowa i wcale nie przypomina w smaku kurczaka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-8603239195550562023?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/8603239195550562023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/09/galicja-czyli-mariscos.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/8603239195550562023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/8603239195550562023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/09/galicja-czyli-mariscos.html' title='Galicja, czyli mariscos'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TJdTkTdN7aI/AAAAAAAAABM/KNORYmArcdo/s72-c/marisco_gal.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-7812881059147526060</id><published>2010-07-27T13:08:00.009+02:00</published><updated>2010-09-20T14:20:11.157+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cortado'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='solo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='asiatico'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='manchado'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='carajillo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hiszpania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bom bom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kawa'/><title type='text'>Skrócona</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TE6_RGuo-eI/AAAAAAAAAA8/WR7yr_pddI8/s1600/cortado.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 329px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TE6_RGuo-eI/AAAAAAAAAA8/WR7yr_pddI8/s400/cortado.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498542495650871778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Co Hiszpanie wiedzą o kawie? Czy lepiej znają się na sztuce parzenia tejże niż Włosi? Czy mają wyszukane menu kawowe? Odpowiedź na te pytania brzmi nie! Ani różnorodność, ani smak nie powalają na nogi. Próżno, lub raczej długo tu szukać cappuccino, latte smakowych, kawy na gorąco, zimno, po turecku czy amerykańskiej lury. Jedno, co rodacy Cervantesa wiedzą o kawie, to to - czego od kawy chcą. W zależności od zapotrzebowania kawa ma: albo zawierać aspekt ożywczy, albo wspomagać trawienie. &lt;br /&gt;Śniadanie z lekką pobudką to &lt;strong&gt;cafe con leche &lt;/strong&gt;– mocna kawa - dobudzenie, spora dawka mleka – śniadanie. Bo ciastko lub rogalik też nie zawsze w śniadaniu występuje, a jak jest to przecież, co to za śniadanie.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Cafe solo &lt;/strong&gt;gdy potrzebujesz strawić lub nie zasnąć. Sama kawa, mocna kawa, do tego łycha cukru i oczy szeroko otwarte. W wersji letniej solo (i cortado również) występuje z kostką lodu – szczerze mówiąc dla mnie profanacja.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Manchado&lt;/strong&gt; – taka poplamiona kawa, ni to solo ni cortado, kwestia smaku.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Cortado&lt;/strong&gt; – na wieki wieków Amen. Coś co lubię najbardziej: mocna kawa, trochę mleka, więcej niż w manchado, mniej niż w porannej kawce. Cortado to moc kawy skrócona mlekiem. Mała doza, idealna do szybkiego wypicia bez utraty aromatu i ciepłoty napoju. I te małe zabawne szklaneczki, na równie zabawnych spodeczkach (mówię o wersji oryginalnej, aczkolwiek zdarzyło mi się widzieć zwykłe małe, białe filiżanki – ooooo nieeee!). &lt;br /&gt;Dla mnie jedno cortado, bez cukru!&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bom Bom &lt;/strong&gt;– połowa mocnej kawy i połowa skondensowanego mleka. Dzięki dodatkowi skondensowanego mleka właśnie, jest słodki. Ci, którzy lubią słodzić cortado polubią też Bom bom.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Carajillo&lt;/strong&gt; – kawa z likierem, do wyboru, w zależności od regionu. Ja wolę osobno.&lt;br /&gt;Specjał z Cartageny – &lt;strong&gt;Asiatico&lt;/strong&gt; – mała mocna kawa, trochę mleka, likier „43” i jakieś przyprawy wonne (sekret lokalny, chyba imbir, może kardamon). Polecam raz na miesiąc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-7812881059147526060?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/7812881059147526060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/07/skrocona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/7812881059147526060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/7812881059147526060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/07/skrocona.html' title='Skrócona'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TE6_RGuo-eI/AAAAAAAAAA8/WR7yr_pddI8/s72-c/cortado.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-8435168025255318553</id><published>2010-07-02T17:58:00.002+02:00</published><updated>2010-07-03T00:37:02.831+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Karol Okrasa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Okrasa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gotowanie'/><title type='text'>Kucharz powiedział...</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TC4OLCXFt5I/AAAAAAAAAA0/SzbmDpAw038/s1600/tapa1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TC4OLCXFt5I/AAAAAAAAAA0/SzbmDpAw038/s320/tapa1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5489340578586277778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wyczytałam w którejś z gazet w wywiadzie z Karolem Okrasą… &lt;br /&gt;Tym, którzy nie wiedzą, kto to, tłumaczę – Karol Okrasa jest polskim kucharzem młodego pokolenia, właściwie mistrzem kucharskim, propaguje polskie dania regionalne, podkreśla ekologiczną wartość polskiej żywności i zarazem wnosi do naszej kuchni trochę światowego oddechu.&lt;br /&gt;No więc wyczytałam, że pan Karol za najlepsze danie, uważa takie…. ta dam, ta dam… którego nie robi się samemu. Oj, wiele w tym prawdy. &lt;br /&gt;Każdy chyba zauważył, że po czasie spędzonym na przygotowywaniu składników, ich mieszaniu, doprawianiu, wielokrotnym próbowaniu, jakoś przechodzi nam ochota na jedzenie. A nawet jak jemy to nie potrafimy docenić własnoręcznie przyrządzonego smakołyku. Jego jakoć niechybnie wyczują ci, którzy do kuchni nie zaglądali.&lt;br /&gt;Język niesplamiony kontaktem z żadnym półproduktem, czyste kubki smakowe, nos wolny od bukietu kuchennych zapachów, tylko wtedy jesteśmy w stanie zupełnie obiektywnie ocenić zarówno walory estetyczne jak i smakowe.&lt;br /&gt;Przy okazji potrawy sporządzonej prze kogoś innego, jednym z jej niechybnych walorów dla wielu ludzi jest „leżę sobie, nic nie robię a danie podsuwają mi pod nos”, czyli normalnie mówiąc chodzi o lenistwo. W tym momencie nie próbujcie panowie sugerować, iż jesteście takimi smakoszami, że zostawiacie gotowanie swoim matkom, żonom, dziewczynom. W waszym przypadku, na ogół chodzi o właśnie o lenistwo i niechęć robienia rzeczy prostych, koniecznych, za które nikt nie daje orderów.&lt;br /&gt;Z innej beczki: Nie chcę bynajmniej przy okazji tego tematu sugerować, że „kucharzenie” nie przynosi radości, wręcz przeciwnie, dostarcza jej całe masy. Gotowanie może stać się drogą do poznania samego siebie, swoich preferencji (nie tylko tych smakowych), wzbudzić chęć do eksperymentowania, które z kuchni przeniesiemy na inne dziedziny życia itp. Wspólne gotowanie z przyjaciółmi może być świetną zabawą, a z ukochaną osobą… może się skończyć na kuchennym stole….&lt;br /&gt;Na początku widzicie zdjęcie pysznego danka, którego oczywicie nie zrobiłam sama :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A chciałam coś jeszcze o Okrasie, no ale może o tym w następnym wpisie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-8435168025255318553?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/8435168025255318553/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/07/kucharz-powiedzia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/8435168025255318553'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/8435168025255318553'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/07/kucharz-powiedzia.html' title='Kucharz powiedział...'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/TC4OLCXFt5I/AAAAAAAAAA0/SzbmDpAw038/s72-c/tapa1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-4722679166342561405</id><published>2010-04-25T20:01:00.007+02:00</published><updated>2010-09-20T14:09:53.694+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hiszpania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szynka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jamon'/><title type='text'>Jak to z szynką było?</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S9SGThTmM0I/AAAAAAAAAAs/owMtOqg3DKg/s1600/jamon.jpg"&gt;&lt;img style="float:middle; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S9SGThTmM0I/AAAAAAAAAAs/owMtOqg3DKg/s320/jamon.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5464139917823456066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zawsze byłam po polsku nieufna w stosunku do szynek dojrzewających. No bo jak to dojrzewające, chyba raczej psujące się na strychu (w wersji ekologicznej) lub w ogromniej hali jednej z wielu wytwórni szynek. Osobom, które raczyły mnie tymi specjałami zazwyczaj dziękowałam, albo też częstując się jednym plastrem, miałam zajęcie na co najmniej 10 minut, kiedy to jak „krasula” odbywałam proces żucia, a nieprzeżute resztki łykałam w formie kluska aby zakończyć męki. Z wiekiem jednak również człowiek dojrzewa, tak i ja dojrzałam do jamón serrano – dziś jestem w stanie docenić jej smak, ba, mam nawet moje ulubione gatunki.&lt;br /&gt;Są różne szkoły, są zwolennicy włoskiej prosciutto i zagorzali wielbiciele hiszpańskiej serrano. Do niedawna byłam skłonna przyznać rację mojej przyjaciółce, że smakołyk z Italii jest lepszy, bo ma łagodniejszy smak i zarazem odpowiednio pokrojony jest delikatny jak mięsna koronka. W porównaniu do niego aromat serrano wydawał mi się o wiele za mocny i, co tu dużo kryć, kojarzył mi się z zapachem zjełczałego tłuszczu i tyle. Jednakże gusta się zmieniają. Dziś cenię szynkę hiszpańską właśnie za wyrazistość i charakter, przy którym prosciutto wydaje się być pozbawione połowy smaku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-4722679166342561405?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/4722679166342561405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/jak-to-z-szynka-byo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/4722679166342561405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/4722679166342561405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/jak-to-z-szynka-byo.html' title='Jak to z szynką było?'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S9SGThTmM0I/AAAAAAAAAAs/owMtOqg3DKg/s72-c/jamon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-5471451109920437378</id><published>2010-04-18T21:40:00.002+02:00</published><updated>2010-04-19T00:39:40.700+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaźń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='refleksja'/><title type='text'>Przepis na początek</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S8tiRn4JFXI/AAAAAAAAAAc/v5IhGH0uzds/s1600/przepis.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 194px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S8tiRn4JFXI/AAAAAAAAAAc/v5IhGH0uzds/s320/przepis.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5461567028018615666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaufaj własnemu przeczuciu – naprawdę wiesz czy lubisz dania pikantne czy łagodne, słodkie czy gorzkie. Być może lubisz mieszać, ale na pewno wiesz czego chcesz. &lt;br /&gt;Dobrze jest mieć przyjaciół, oni podrzucą ci książkę, którą warto przeczytać, przedstawią cię innym ludziom, których dotąd nie znałaś, dzięki temu poszerzysz swoje horyzonty, być może zmądrzejesz, być może zaczniesz myśleć. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Smacznego!&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-5471451109920437378?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/5471451109920437378/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/przepis-na-poczatek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/5471451109920437378'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/5471451109920437378'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/przepis-na-poczatek.html' title='Przepis na początek'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_lNtTTabTn6o/S8tiRn4JFXI/AAAAAAAAAAc/v5IhGH0uzds/s72-c/przepis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2012577778405583719.post-7348813714280971574</id><published>2010-04-17T01:02:00.001+02:00</published><updated>2010-09-20T14:14:19.545+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jedzenie'/><title type='text'>Z głodu</title><content type='html'>Mam smaka na życie, na miłość, na jedzenie. Chciałabym pochłaniać pyszne uczucia, smacznych ludzi i nie mieć permanentnego uczuciowego rozwolnienia. W życiu wszystko miesza się jak w wielkim kotle: sentymenty, przyjaźnie, miłości, jedzenie, otoczenie, jedno ma wpływ na drugie.&lt;br /&gt;Całe dotychczasowe życie wiodłam jako chudzina, zarówno emocjonalna jak i rzeczywista. Zamknięta w niewoli własnego strachu, ostrożności, kulinarnych przyzwyczajeń kręciłam się wokół tych samych niezdrowych osób i tych samych bezpiecznych smaków. Z obawy przed rozstrojem żołądka nie wychodziłam z domu, nie jadłam „na mieście”, nie próbowałam, nie smakowałam.&lt;br /&gt;Przyszedł jednak czas, że tłumiony głód wzrósł do poziomu niemożliwego do zniesienia. Zaczęłam myśleć jak go zaspokoić, co by zjeść, jak się nakarmić, lub kto może mnie nakarmić i doszłam do wniosku, że po pierwsze muszę oddzielić się od tego co mnie podtruwa, a potem zacząć „próbować” życie i zacząć jeść. &lt;br /&gt;Zdrowemu ciału jest potrzebne pożywne jedzenie, zdrowej duszy przebywanie z ludźmi, których się kocha z wzajemnością.&lt;br /&gt;Kiedy uwolniłam się od toksyn, mój organizm zaczął domagać się pożywienia – tak rozpoczęły się moje kulinarne podróże (w przeciwieństwie do Roberta Makłowicza, ja gółwnie smakuję). &lt;br /&gt;Podążam za smakami, a smaki prowadzą mnie przez życie.&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2012577778405583719-7348813714280971574?l=mamsmaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mamsmaka.blogspot.com/feeds/7348813714280971574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/z-godu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/7348813714280971574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2012577778405583719/posts/default/7348813714280971574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mamsmaka.blogspot.com/2010/04/z-godu.html' title='Z głodu'/><author><name>sanya</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12029745548483618520</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
